Drukuj
Kategoria: Kultura
Odsłony: 311
Spektakl "Dziękuję za różę" - Bałtycki Teatr Dramatyczny

Regionalne Centrum Kultury w Kołobrzegu im. Z.Herberta zaprasza na spektakl "Dziękuję za różę" w wykonaniu aktorów Bałtyckiego Teatru Dramatycznego w Koszalinie. 16.11.2019 (sobota), godz. 19.00. Sala widowiskowa RCK ul. Solna 1. Bilety: 35 zł normalne, 30 zł ulgowe/Karta Mieszkańca do nabycia w kasie RCK.


Sztuka "Dziękuję za różę" wyszła spod pióra autorki "Cudzoziemki" w Wielkiej Brytanii w roku 1950. Została wystawiona tylko raz, w Londynie, sześć lat później. Dziś wraca na teatralne deski i okazuje się zaskakująco aktualna. Czy stając się dorosłym należy wyzbyć się dziecięcej wrażliwości? Jak funkcjonować, zachowując świeże spojrzenie i ciekawość świata, jednocześnie unikając skrzywdzenia i wykorzystania? Do czego obliguje nas wejście w role społeczne; bycie żoną, gospodynią, przyjaciółką?


Spod wierzchniej warstwy fabularnej: mieszczańskiego melodramatu, niepozbawionego jednak dużej dawki absurdu i groteski, wyłania się tekst niezwykle aktualny i korespondujący z bieżącymi wydarzeniami. Tekst, który dotyka problemu różnych form znęcania się, niejednokrotnie w dobrych domach, wśród ludzi wykształconych i na stanowiskach. Dlaczego przymykamy oko, kiedy dobrze sytuowany mąż, wspinający się po szczeblach kariery, traktuje żonę protekcjonalnie, z góry. Jak trofeum. To z kolei generuje pytania o to jak ona, owa żona, powinna funkcjonować w "dojrzałym" świecie.


W jaki sposób, przy całej naiwności, ma zyskać umiejętność unikania skrzywdzenia i wykorzystania? Pojawienie się na scenie fantastycznych postaci rodem z "Alicji w Krainie Czarów" Lewisa Carrolla pokazuje istnienie światów równoległych: prozy życia i tęsknoty za romantycznymi uniesieniami. Wyobraźnia głównej bohaterki, rozbuchana i pokręcona, staje się mechanizmem obronnym przed rzeczywistością, w której utknęła. Można też potraktować tę inscenizację jako próbę zbadania korelacji między światem "Alicji w Krainie Czarów", światem "Róży" i światem sceny - czyli tym, w jaki sposób teatr czerpie z literatury, a ta z kolei czerpie z samej siebie.